Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schab po góralsku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schab po góralsku. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Cześć

Rozkręciłem się niesamowicie.
Po długim niepisaniu nagromadziłem w sobie nieprawdopodobne pokłady pisarskiej energii którą zamierzam zarazić wszystkich ciekawych dobrej lektury, na długie zimowe wieczory.
Tym razem zbiór reportaży z Turcji o słodkim tytule "Zabójca z miasta moreli" autorstwa Witolda Szabłowskiego (dla Ciebie Arek P.N.- pamiętasz Mahmutlar?). Kto był chociaż raz w Państwie Osmańskim na pewno wróci tam jeszcze niejeden raz. Każdemu pewnie pomoże  lektura książki p. Szabłowskiego który spędził tam dobrych kilka lat, przemierzył Turcję wzdłuż i wszerz. Zbiór pozornie niepowiązanych reportaży, odsłania nam ten kraj jako zlepek wielu nieprawdopodobnych kontrastów. Pokazuje nam kulisy uwielbienia wszechobecnego Ataturk'a, obsesję genialnego architekta próbującego pokonać doskonałość Haga Sophi tak żeby w końcu odsłonić kulisy zbrodni tytułowego Zabójcy z Miasta Moreli, o którym nie puszczę pary z gęby tak żeby zmusić was do przeczytania tej niesamowitej lektury. Oczywiście napisałem tylko o wierzchołku góry lodowej która pływa w tej książce. Podsumowując mogę zacytować autora który w końcowej partii książki kilkoma zdaniami scharakteryzował ten kraj a który to opis zrozumie każdy kto trochę dotknął Orientu :
"Dziennik "Hurryiet" opublikował (...) zdjęcie dwóch kobiet, stojących obok siebie po pas w wodzie. Jedna była w muzułmańskim stroju, zakrywającym wszystko oprócz oczu. Druga topless.
"To jest właśnie Turcja" - głosił redakcyjny komentarz".
Miłej lektury.

Na koniec jak zawsze przepis - dzisiaj schab po góralsku.
- 6 kotletów schabowych (może być jeden - dla singla)
- 1 kg kiszonej kapusty od teściowej (dla singla - z Biedronki)
- sodka papryka i trochę innych przypraw
- śmietana
- mąka
- smalec do smażenia (ble - lepiej olej)

Kapustę przepłukać (chyba że ktoś lubi nadkwasotę), kotlety rozbić, posypać z dwóch stron sodką papryką, solą, pieprzem i przesmażyć na smalcu/oleju. Wyciągnąć naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem (smalcem?), na dnie ułożyć połowę kapusty, na to kotlety (singiel - kotlet), i przykryć resztą kapusty. Włożyć do nagrzanego piekarnika (453 K) i piec ok 10 minut. Wymieszać śmietanę z mąką (można dodać trochę przypraw - delikatnie) i zalać potrawę. Dopiekać dalsze 20-25 minut przez cały czas doglądając czy aby się już nie przyfajczyło. Wyjąć i szamać z zapiekanymi ziemniakami (podam fajny przepis temu kto doda maksiarski koment).

Czuwaj

Zwiksowany